24 listopada 2004r. odbyły się uroczystości związane z 25. rocznicą śmierci pielęgniarki z Chrzanowa - Janiny Woynarowskiej.

Janina urodziła się w Piwnicznej 10 maja 1923 roku. Po niespodziewanej śmierci matki została adoptowana przez małżonków Woynarowskich. Była wychowywana w atmosferze religijnej. Po wojnie i okupacji oraz śmierci rodziców rozpoczęła pracę pielęgniarki. Opiekowała się jednocześnie chorymi w domu spokojnej starości oraz samotnymi matkami i ich dziećmi; studiowała także na Wydziale Psychologii i Filozofii Chrześcijańskiej UJ. Była jedną z najlepszych pielęgniarek, pracowała ofiarnie, poświęcając się chorym. Pracą zawodową łączyła z pracą społeczną i publikacjami w czasopismach zawodowych.

Janina Woynarowska była wysoko cenioną pielęgniarką w Chrzanowie. Ceniono ją za wyjątkową wiedzę medyczną i za jej wielką dobroć w praktyce pielęgniarskiej. Bezinteresowna pomoc chorym stawała się z każdym rokiem coraz większą pasją jej życia. Dla tych ludzi Janina Woynarowska organizowała pomoc materialną i duchową. Rodziny biedne odwiedzała niosąc radę i pomoc. Wchodziła do rodzin zaniedbanych i patologicznych.

Przez pewien czas Janina Woynarowska była przełożoną pielęgniarek w Przychodni Obwodowej w Chrzanowie i powiatową instruktorką pielęgniarek. Już w tamtych latach przyczyniła się do powstania Domu Samotnej Matki przy współpracy z ks. Zbigniewom Mońko. Jako kurator w Ośrodku adopcyjnym pośredniczyła w odnajdywaniu rodziców zastępczych dla dzieci pozostawionych.

Siły do wytężonej pracy czerpała w uczestnictwie w codziennej Eucharystii i nieustannej modlitwie. Oddana bez reszty zawodowi, który traktowała jako swoje powołanie, poświęcała dużo czasu pracy dla Kościoła. Poprzez obecność przy człowieku i świadczoną wieloraką pomoc ludziom wypowiadała codziennie swoją wiarą, swój chrześcijański stosunek do świata oraz miłość do Boga.

Zginała w wypadku samochodowym 24 listopada 1979 roku.

Na prośbą społeczeństwa, które znało szlachetną drogą życiową Janiny Woynarowskicj, 18 czerwca 1999 roku kard. Franciszek Macharski otworzył jej proces kanonizacyjny. Zmarła poważnie przeżywała słowa apostoła Pawła:
"Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt z nas dla siebie nie umiera".


http://www.chrzanow.pl/index.php?id=482